Nie, żebym myślała o tym przez cały czas. Nie, żebym ryzykowała tak dużo (chociaż nie wiem, czy naprawdę jest co ryzykowac). Nie, żebym kładła się szybko spać tylko po to, żeby móc w spokoju wrócić do siebie. Nie, żebym nie żyła we śnie. Dość dobrze mi się tu żyje.
Like a lampshade
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz