Właśnie teraz potrzebuję chwili spokoju. Rozumiem, i wciąż nie daje mi to spokoju, że mam jeszcze wiele rzeczy do zrobienia. Boję się zmarnować wszystkie szanse, być bezużyteczną. Ale tak samo męczy mnie bycie zmuszaną do uczestniczenia w sytuacjach, które ktoś pokracznie zrozumiał, i na siłę stara się mi pomóc. Zapędzisz mnie w jeszcze gorszy kozi róg.
Paradoks.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz